Wspomnienie

Najpiękniejsza.
W pierwszych promieniach słońca,
Uśpienie trwa pod powiekami.
Z kwietniowym, ciepłym deszczem trawa rośnie,
Pochylam czoło wiośnie.

Lato.
Krok za krokiem.
Skrzypnęła drewniana podłoga.
Z lipcowym, dusznym mrokiem drzwi otwarte,
Jesteś już? Och… Jak blisko Ciebie i jak blisko Boga.

Jesień.
Wróżby z liści kolorowych.
Wosk się leje strumienami.
W szybę puka deszcz październikowy.
Hokus… Pokus… Czary… Mary…

Zima.
Puszysta pierzyna na chodnikach leży.
Wiejka okrutna, płatków zatrzęsienie.
Jemu niby wciąż zależy i Jej zależy.
Echh… wspomnienie.

Mela Rosa