Starość

– Starość…co myślisz?
– Nic. Kompletnie.
– A ja czuję smutek i strach, wiesz. Wszędzie ta młodość króluje..wyskakuje z lodówki… a człowiek co rok więcej ma tych wiosen.
– Wszystkim czas odmierza po równo. I cudownie, że zaczął każdemu z nas bić w różnym momencie. Każdy ma swój wiek, swoje daty…dzięki temu możemy uczyć się od siebie wzajemnie, aby żyć bardziej świadomie.
– No tak. Ale nie boisz się?
– Wiesz…boję się jedynie choroby. Jednak choroba dotyka ludzi w różnym wieku. Poza tym, starość nie kojarzy mi się z konkretnym wiekiem. To raczej etap: wiek podeszły kojarzy mi się z komfortem.
– Komfortem…???
– Tak. Nic już nie musisz. Masz czas. Ale co ważne to czas żniw… zbierasz owoce całego życia.

Mela Rosa