Niech będzie Paryż

Niech będzie Paryż.
Pocałuj mnie na Placu Pigalle.
Niech czerwień uwolni się z warg i opłynie nas szerokim strumieniem. To jest ten czas.

Tam będzie początek i koniec. I to co pomiędzy.
Na Placu Pigalle.
Bo przecież rozstania i powroty to oddechy między pocałunkami.
Więc.

Mela Rosa