Łzy

„…Łzy. Milczące grube krople łez toczyły się z łoskotem po nieruchomej twarzy – jak kamienie.
Nie liczyła żadnej z nich, czuła jak spadają niżej na młodą, zieloną trawę.Powinny ja spalać do popiołu z sykiem – jak kule ognia.

To były łzy duszy, nie ciała. Nie potrafiła nad tym zapanować. Wydostawały się z niej chcąc wrócić tam, gdzie ich miejsce: do ziemi…”

Michalina (2017)

Mela Rosa