Krew

Krew

Och jak trudno Ci z rąk zmyć krew jej gęstą, ciemnoczerwoną.
Po co Ci było wyrywać to serce…
Ono biło równo, ono jedyne biło zawsze Tobą.
Teraz ma spokój, poleży sobie samotnie.
Ktoś kiedyś spojrzy i z litości włoży je na miejsce.
Nic, że może i nawet na wspak, tak całkiem odwrotnie.

Mela Rosa