Fascynuje

Fascynuje mnie fakt istnienia jednostek, które nie posiadają zmysłu odczuwania uniwersalnych wartości, tych zawartych w kanonie szeroko rozumianej tzw. obyczajowości społecznej.
Ba!
Takie osoby myślą, że ich działania są z ową obyczajowością całkiem zgodne. W związku z tym manifestują powszechnie, swoją fikcyjnie idealistyczną wizję samego siebie.
Złapani za rękę dziwią się, z jakiego powodu tak się dzieje. Mało tego dopuszczają się agresji wobec tych, którzy widzą te ich złe czyny i nie boją się o tym mówić.
I szafa pełna trupów…
Och królowe i książęta orszak wasz nagi jest. Nagi…

Mela Rosa