A ona?

A ona?
Podniosła te swoje wielkie niebieskie oczy,
a Ty zachłysnąłeś się nieopatrznie.
I znikąd pomocy.
Opłynęła Cię.
Toniesz.
I mimo to uśmiechasz się do Niej…
Całkiem sam.
Cóż powiedzieć… kochasz Ją nieprzytomnie i kochasz ten zanurzenia stan.

Mela Rosa