Przyjaźń. Ona też ma swoje granice. Nadwyrężona nić cudnej zdawałoby się relacji, potrafi urwać się w sekundę i z hukiem ruszyć bieg przykrych zdarzeń. Po co? Manifestacje, demonstracje, złość i ciche dni… Jakby nie można było zrobić tego z klasą.
I przykro jest temu, komu zależało bardziej, kto nieprzyjaźń za przyjaźń brał. Oszukany…bo to przyjaźń nie była.
————————————————

Friendship. She also has her limits. A strained thread of a seemingly wonderful relationship can break off in a second and start roar with unpleasant events. For what? Manifestations, demonstrations, anger and quiet days … As if you could not do it with class. And sorry who cares more about who took enmity for friendship. Deceived … because this friendship was not.

MR