Ona miała w sobie tą niesamowitą pewność. Pewność tego, że człowiek z natury jest dobry…
A jak zdarza mu się błądzić, to tylko na chwilę.
Ta jej pewność dobrego promieniowała na innych. Głupio było przy niej nie wykrzesać z zakamarków siebie tej iskry, chęci, nadziei.
Ona umiała naprawiać od środka. Jakby już więcej do życia nic człowiekowi nie było potrzebne?
————————————

She had that incredible certainty in her.
The certainty that man is good by nature …
And as he happens to err, it’s only for a moment.
That her certainty of good radiated on others. It was foolish for her not to draw from her nooks and crannies that spark and hope.
She was able to repair from the inside. As if nothing more was necessary for a man to live?

MR