A Ona niosła dla Niego kolory – barwna tęcza rozpływała się szybko wokół.
Raz stanęła na niebieskim, raz na żółtym, potem zielonym i czerwonym…
Patrzył.
Tak… przy czerwonym nie wytrzymał – chwycił ją mocno. Kochane kolory.
Maluj i całuj…

Mela Rosa