Nie.
Jej nie dało się ubrać w żaden schemat.
Konwencje też rozkładały bezradnie ręce w tej jej kobiecej niejednoznaczności, ale dobrze jej z tym było.
A urok diabła miała tuż pod skórą.
A On?
Cóż… Jemu było pysznie: On miał ręce pełne roboty.

Mela Rosa