Wydaje się to zupełnie niemożliwe.. Niemożliwym zdaje się odnaleźć w sobie spokój.
Z czasem rozmowa nawet z samym sobą przybiera na sile, stając się kłótnią bez sensu, a autorefleksja jak grom…długo toczy się z łoskotem po sumieniu nieba.
Jak można zrozumieć świat, gdy nie rozumie się samego siebie?
Zamykasz oczy i chwytasz się rozpaczliwie tej jednej myśli, która uciekła gdzieś w natłoku innych. Wtedy wydawała się tak nieistotna…
Dziś ratuje Ci życie.

Mela Rosa